I człowiek posiadł Ziemię… O drodze donikąd albo do celu (1), Stefania Pruszyńska 

Ziemia uczy nas więcej o nas samych niż można wyczytać ze wszystkich książek. To dlatego, że stawia opór, nie poddaje się. Człowiek, zmagając się z przeszkodą, obnaża swoje ja i poznaje samego siebie – Antoine de Saint-Exupéry, „Ziemia, planeta ludzi” (fr. Terre des hommes).

Od zarania dziejów człowiek, a zwłaszcza uprzywilejowany statusem majątkowym czy władzą, w różny sposób posługiwał się metodami ujarzmiania dążeń innych ludzi. Szczególnie zaś tych, które miałyby być oparte o wartości związane z wolnością obywatelską i jednostkową. Temu służyły np. niewolnicze podporządkowywanie czy zniewalanie zastraszaniem – wyjątkowo podstępne i zarazem skuteczne formy manipulacji drugim człowiekiem i jego świadomością.

W dobie globalnej wioski taka i inne formy manipulacji są zdolne osłabiać kondycję moralną i intelektualną nie tylko jednostek czy  grup, lecz całych społeczeństw, czyniąc je podatnymi na zniewalanie. Współdziałanie z takimi metodami jest nieetyczne i co szczególne – może nawet skutkować podważeniem najszczytniejszych osiągnięć postępowej części ludzkości, bowiem rozsiewanie atmosfery grozy wśród odbiorców i przekazywanie im tzw. teorii spiskowych czy selektywnie wybieranych li tylko informacji o katastrofach, klęskach bądź zagrożeniach na wielką skalę, na których najrozleglejszym rezonansie zależy ich nadawcom, jest praktyką czyniącą wiele spustoszeń w sferze ducha. Niewątpliwie zaś  to przysługa czyniona wszystkiemu temu, co może hamować pożądane przez ludzi dobrej woli i demokratyczne społeczeństwa kierunki dialogu międzyludzkiego czy międzynarodowego.

(…) kimkolwiek jesteś, cokolwiek robisz, jeśli naprawdę z całych sił czegoś pragniesz, znaczy to, że pragnienie owo zrodziło się w Duszy Wszechświata. I spełnienie tego pragnienia, to twoja misja na Ziemi – Paulo Coelho, „Alchemik”.

Rzeczywistość jest wielobarwna. Nieadekwatna do niej jest więc dominacja treści negatywnych w różnych formach ich eksponowania. Skupianie się wyłącznie na takich treściach to droga donikąd. Jest przecież tyle pozytywnego do zauważenia,  wzmacniającego ducha, zachęcającego każdego do aktywności i rozpoznań wielotematycznych.

To, co jest pozytywne i może być przykładem pokonywania tego, co negatywne lub sygnalizowania potrzeby walki o pożądany dobrostan, w tym na początek ten związany z pogłębieniem świadomości, wiedzy, możliwości i wiary we wpływ każdego na sytuację − szczególnie sprzyja człowiekowi, jego kondycji zdrowotnej, intelektualnej, egzystencjalnej i ma największą szansę być zaczątkiem lub kontynuacją dobrych scenariuszy rozwoju osobistego, społeczeństwa, własnego kraju, stosunków międzynarodowych, sytuacji na świecie. Rozbudza pragnienia polepszenia tego stanu spraw, który niepokoi lub doskwiera. Otwiera umysły i angażuje do działań koniecznych dla postępu w każdej dziedzinie.

Stefania Pruszyńska

(Wznowienie publikacji z 8.02.2019)


Tags:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.