„Słyszałaś pewnie, czym się różni niebo od piekła. Podobno w piekle gotują doskonałą zupę, ale łyżki są tak długie, że nikomu nie udaje się dosięgnąć do ust. W niebie gotują tak samo dobrze i mają tak samo długie łyżki, tyle że ludzie w niebie wpadli na to, by się nawzajem karmić. Tylko tyle. Szczęście jest naprawdę bardzo proste” – podaje Markéta Zahradníková w książce „Bóg nie jest automatem do kawy. Rozmowa z księdzem Zbigniewem Czendlikiem”.
Cytat ten najprawdopodobniej spadł mi prosto z nieba. Mam nadzieję… Metafora niezwykła. W tych czasach i zawsze – lustro…
Stefania Pruszyńska